Wczoraj rozmawiałem z bratem nt. jego dzisiejszego sprawdzianu z polskiego. Paradoksem jest, że chodząc do mat-fizu musi uczyć się o antyku i średniowieczu 6 m-cy przed maturą (a chce się dostać na architekturę). Btw. za 3 dni spr. z lektur z baroku i renesansu. I to nie jakieś ogólne rzeczy… Ale nie miałem pisać o jego pier*** polonistce.
Wczoraj czytamy na wiki o Czterech Jeźdźcach Apokalipsy Durera. Czytając zamieszczony tam cytat – I widziałem, gdy otworzył Baranek jedną z owych pieczęci, i słyszałem jedno ze czterech zwierząt mówiące, jako głos gromu: Chodź, a patrzaj! – brat mi przerwał i zapytał:
Ciekawe co oni brali, że takie teksty walili?