Przeskocz nawigację

Wczoraj rozmawiałem z bratem nt. jego dzisiejszego sprawdzianu z polskiego. Paradoksem jest, że chodząc do mat-fizu musi uczyć się o antyku i średniowieczu 6 m-cy przed maturą (a chce się dostać na architekturę). Btw. za 3 dni spr. z lektur z baroku i renesansu. I to nie jakieś ogólne rzeczy… Ale nie miałem pisać o jego pier*** polonistce.

Wczoraj czytamy na wiki o Czterech Jeźdźcach Apokalipsy Durera. Czytając zamieszczony tam cytat – I widziałem, gdy otworzył Baranek jedną z owych pieczęci, i słyszałem jedno ze czterech zwierząt mówiące, jako głos gromu: Chodź, a patrzaj! – brat mi przerwał i zapytał:
Ciekawe co oni brali, że takie teksty walili?

Na wykładzie z anatomii nt. jamy brzusznej profesor opowiada o wątrobie.
W pewnym momencie  zmienił ton i mówi:

„W ligamentum hepatoduodenale znajdują się, idąc od strony prawej: Ductus choledochus, Vena portae, Arteria hepatica propria. W skrócie DVA, czyli to co większość z państwa zdobędzie na egzaminie” .

Ostatnio odbyłem 140h praktyk na ortopedii. Nowo przybyłych klientów wita się ankietami nt. stanu zdrowia, zażywanych leków itp. Jak to zwykle bywa na ww oddziale robota jest, ale z rana, później nuda. Dlatego w ramach zajęć zabijających nudę postanowiłem przejść się na oddział chirurgii ogolnej, gdzie swoje praktyki pielęgniarskie odpracowywała moja koleżanka.

Akurat trafiłem na moment gdzie wypełniała ankietę razem z pacjentką.
Cały wywiad wyglądał tak:

Koleżanka: Czy korzystała pani z usług innego szpitala niż nasz?
Pacjentka: Nie, nigdy.
K: Czy była pani kiedyś operowana.
P: Tak, w Katowicach // kit z tym, że właśnie znajdowaliśmy się w szpitalu na Dolnym Śląsku^^//
(…)
K: Czy pali pani papierosy?
P: Nie już nie palę.
K: A kiedy pani paliła?
P: 20 lat temu na jednej imprezie u koleżanki.

Kobieta miała ok. 40., nie była pod wpływem zadnych leków.

W ciagu tego miesiaca w szpitalu zauważyłem, że pacjencie nigdy nie mówią o rzeczach ważnych. Powiedzą o złamanym palcu obraczkowym, ale nie o tym że mają wymieniony staw biodrowy:D

Jest to jeden z naszych najukochańszych przedmiotów. Zaczął się na początku 2 semestru i kurwa skończyć się nie może… Obowiązkowa literatura: brak, polecana: Sawicki, Cichocki, …, + na własną rękę.
Jeszcze przed rozpoczęciem zajęć asystenci z anatomii nas przestrzegali przed tą katedrą. Raz im zagraniczni podpierdzielili mikroskop, ale to tak na marginesie.:P

Dołożyć do tego trzeba wkurw profesorki i kara za rocznik wyżej, ponieważ kradli testy ^^… A co jest najlepsze – koleś, który to robił jest już z nami na roku. Nie dotarła do niego info o konieczności podpisywania prac przed pisaniem testu:D

Pierwsze koło z histo i tekst profesorki:

„Witam państwa bardzo serdecznie. 1 poprawkowy termin odbędzie się za tydzień. Dziękuję. „

Na co studenci: Oo’
A i jeszcze dodała tekst w stylu, ze mamy podziękować rocznikowi wyżej i pokaże nam, że nikt nie będzie olewał histologii na rzecz anatomii. To była prawda. Wcześniejsze lata to kompletna olewka przedmiotu.

75% roku nie zdało. Drugi termin (1 poprawkowy) – pól testu z kosmosu. Drugie pół – wielokrotny wybór, 0 lub 1 pkt/odp… Zdawalność od 60% = 3. Yep^^. Drugiego terminu nie zdała połowa. Druga połowa w znakomitej większości 3.

A najlepsze jest to, ze stoma // wrog publiczny nr jeden = nigdy nic nie robia // ma testy, do których my nie musimy się uczyc. wszystko styknie po jednym przeczytaniu skryptu:P

I to jest własnie sprawiedliwość na studiach. Btw. my mamy lepsze imprezy:D

Z racji tego, że są wakacje wstałem ok. 12. Obudziło mnie zaproszenie tv24 do oglądania akcji „Za mało włóczek na tyle beretów”. Chwytliwa nazwa. Ba. I to z jaką siła przebicia! Od razu przypomniałem sobie o stołecznym. Takiej burdy to od ostatniego czwartku nie widziałem. Przyznam się, że czekałem aż któryś z niegodnych odważy się podnieść rękę na symbol Polski. No cóż. Jak to na tv przystało zrobili przerwę reklamową adekwatną długością do napięcia… Nawet na krzyżu chcą zarobić. Chamstwo! Co innego akcja PS. Bez władzy, a z jaką armią. Tylko kto zapłaci za wynajem Toruniowi?!
Chociaż z tą reklamą to nie głupi pomysł. Zamiast męczyć się na 42 calach zawsze mogę wziąć stołek, popcorn i ruszyć na podbój centrali. Zajebistością będzie oglądanie wszystkiego w MegaHD 3D+, zwłaszcza jak wysłannik pokoju i prawosci będzie za mną. Wtedy to surround aż do bólu…. Aż cud, że nie używają wuwuzeli – choć niewykluczone, że nie potrafią się nią obsługiwać. W nikektórych przypadkach po zastosowaniu konieczne by było podawanie tlenu:P

Ale… Czy to to babsko i cała reszta grodu nakręcana PSem nie widzi, że miejsce krzyża jest w kościele? Tak trudno jest pojąć, że ktoś może sobie nie życzyć krzyża na 2metry przed własną chatą? A jeszcze do tego dochodzą harcerzyki. To oni są właścicielami, więc mogą sobie zabierać co ich. Co więcej. Po katastrofie przez 5 dni nikomu nie chciało się ruszyć lędźwi przed pałac tylko im. Sorry, ale wstyd mi przed obcymi za awanturników i ludzi tępych, bo sposób w jaki ‘posłańcy Boga’ wykazują swoje racje jest godny określenia otępienia i zacofania. Przedstawiciele Kościoła chcieli w godny sposób przenieść symbol chrześcijaństwa w miejsce jemu należne – do kościoła. A że banda pisiorów nakręciła armię, no to sorry. Nie wyszło…

Jako że temat jest wyższych lotów /nie mówie o PS, moherach, dziadkach i całej chołocie/ starałem się nie używać łaciny podwórkowej.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.